Ból

Zaczynam “świrować” , znowu zmiana pogody a “mój osobisty przyjaciel ” daje mi popalić on chyba nie opuści mnie do śmierci. Znowu tracę motywację na cokolwiek . Gdyby oni wiedzieli jak się z tym żyje …ja pieprzę..za co…???? I te mądre porady poniektórych!!!

Niby inteligentni ludzie ale mają problem z wyobraznią dodatkowe te wszystkie atrakcje (moje osobiste) i nerwy

Jeden komentarz

  • Anna

    I dzisiaj dodatkowo przeprosiny za chamstwo , gość mi przyznaje racje po kilku miesiącach ale ja wiem , że nie robi tego bezinteresownie bo ma swój interes, kolejny do kompletu w ramach “walki o prawa nas chorych” . Czy Ci ludzie jak już nic nie robią nie mogliby się po prostu odpieprzyć . Najlepiej zbluzgać, opluć pózniej przeprosić i problem załatwiony, rzygać się chce

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.