Termolezja w Urodziny

4 x już miałam. Ostatnią wczoraj w swoje urodziny. Poprosili o przesunięcie zabiegu to i przesunęłam w ramach swojego święta bo jak człowieka napieprza, ze nie wie jak się nazywa to co mu po jakimś święcie.

Nawet gdyby w historii mojego życia mieli mianować u nas cesarza , czego może doczekam?? To ani historia, ani moje życie a tym bardziej cesarz nie są w stanie zmienić tego wkręcającego , palącego , świdrującego potwora co siedzi w środku i wyżera co się da.

Więc znowu będzie o bólu – rzecz się dzieje w Hospicjum na Ursynowie , poradnia leczenia bólu, znamy się od paru lat.

Tym razem ma się mną zająć polska anestezjolog zamieszkała w Holandii.

Poprzednią zrobił 1 Polak za 4.000 PLN, starczyło na 4 dni . Kolejne obywatel Ukrainy neurochirurg-ortopeda . 2 – starczyło na 6 tygodni , 3 – tylko na 2 tygodnie. – zabiegi były NFZ.

Tym samym dosyć sceptycznie podeszłam do zabiegu ale jeżeli plastry nie działają, mam problem z chodzeniem, ciągłe wrażenie, że jestem pijana po lekach – no to kolejna powtórka.

To nie jest miły zabieg, pod rentgenem. Oczywiście przed zabiegiem jest badanie co boli, gdzie boli , trochę papierów do wypełnienia, rysunek z zakreśleniem i zaznaczeniem na plecach gdzie boli.

Jest oczywistym , ze lekarz się przedstawia, standard na zachodzie . Standardem nie jest , że lekarz Ci nuci „happy birthday” bo przecież widzi, ze T/urodziny, czyli moje.

A pożniej zaprasza do gabinetu i przy pomocy pani pielęgniarki pomaga wgramolić się na stół.

Wiem, będzie bolało więcej niż problem z którym dotarłam ale trudno. Rozmowa o kasie, tak zgadzam się byle już zaczęła kobitka swoją robotę bo zaraz ucieknę .

Już wiem , ze będą 3 lub 4 wkłucia w te narysowane miejsca na plecach a pożniej ten cudowny lek , który ma „wyłączyć nerwy”

Łzy leją mi się po pysku, co drugie słowo to przekleństwo a pani doktór mówi o jaki nerw, proszę przekręcić głowę , spojrzeć na rentgen a nie mogę bo mam blok kostny w szyi.

Zepsuta baba i tyle. Aż tu nagle Pani doktór mówi do pielęgniarki, że mi pośpiewają Happy Birthday no i śpiewają, standard raczej nie spotykany w Polsce. I słyszę głos przez łzy-” i co Pani Aniu nie podziękuje Pani “.

Dla niewtajemniczonych dekoncentracja uwagi w ramach ośrodka mózgu, który odpowiada za emocje ( m.in. łzy i ból) powoduje odsunięcie na chwilę problemu.

Dalej jest lepiej cytrynówka do żyły tylko jakaś bezalkoholowa , niestety i tak rozpoczęłam urodziny.

To chyba jakaś norma u mnie , na jesieni ląduje w szpitalach , w ramach urodzinowych balang (3 x z kolej ) albo mam umrzeć lub leżę na jakimś stole i przeżywam rozkosze bo każdy ma swoje.

Dalej było już lepiej …moje łóżko, piękne róże czekające na portierni aczkolwiek nie ukrywam , że z przyjemnością oddałabym te wszystkie atrakcje za fajne towarzystwo i pogadanie o pierdołach oraz zmrożoną wódeczkę ze śledziem lub dobre winko ze śmierdzącym serem .

Może jednak zgrabne dłonie pani doktor uczynią cuda…

2 komentarze

Skomentuj Jadwiga Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.