Zwątpienie III

Trochę zwątpiłam w bardzo konkretnego człowieka aczkolwiek Go nawet rozumiem. Zawsze żyłam szybko i dużo, dzisiejsza rzeczywistość mnie trochę przerosła ale sobie zdaję sprawę, że nie tylko mnie.

Łatwo się nie poddaję i zawsze staram się mieć jakiś plan awaryjny. Nie każdy jest jednak mną i każdy ma prawo decydować za siebie nawet jeżeli wiąże się to z małą skutecznością i mizernym efektem .

Gdybym nawet chciała przychylić nieba to nie mam wpływu na ludzkie decyzje aczkolwiek mogłabym poprosić o pewną pomoc ale tego nie zrobię bo już się nauczyłam, że nie należy się wychylać jak ktoś nie prosi

i na dzisiaj –

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.