Szczepienia na koronawirusa

Dzisiaj po rozmowie z byłą szwagierką, mieszka w Anglii , wiem jak będzie to wyglądało w tym kraju.

Społeczeństwo zostało podzielone na grupy – Anka , jest w grupie 7 i powinna mieć szczepienia jakoś latem . Jurek, mąż, ponieważ jest starszy , szczepienia będzie miał wcześniej.

Obydwoje z niecierpliwością oczekują na szczepionkę . Anka jako farmaceutka jest w 100% przekonana o słuszności i celowości szczepień.

Rozmawiałam też z jednym lekarzem w Polsce , którego przychodnia zgłosiła akces , że są gotowi do zaszczepienia 300 osób tygodniowo. Wiem, że NFZ ma płacić 60 PLN za każdego zaszczepionego . Mają się tym zająć 2 pielęgniarki . Do poradni będą wpuszczane po 4 osoby aby zachować stosowny dystans . Na moje pytanie a jak z zachowaniem stosownej temperatury w ramach przechowywania szczepionki usłyszałam, iż zgodnie z posiadanymi informacjami – szczepionki mają być przewożone z “bazy głównej ” i , że producent pozwolił aby przez kilka godzin (w ramach bezpieczeństwa ) szczepionki były przechowywane w stosownych , normalnych lodówkach.

Oczywiście zgłosiłam już swoją chęć poddania się tej procedurze więc też czekam z niecierpliwością. Chyba musimy się jednak wszyscy na świecie uzbroić w cierpliwość. Innymi słowy albo ktoś przeżyje po złapaniu covida albo po prostu umrze. Co do skutków ubocznych zarówno covida jak i szczepionki to pokaże czas, który jest i będzie jedynym wyznacznikiem celowości, efektywności oraz pozytywów i/lub negatywów z nią związanych.

Dotarły też do mnie wieści , że szpitale nie covidowe w woj. warszawskim mają część pomieszczeń wyznaczyć dla normalnych pacjentów aby umożliwić też innym chorym leczenie.

Brzmi wszystko niby logicznie i prosto ale w tym marnym burdelu, w którym przyszło mi żyć ,nie wiem czy tym razem się uda decydentom bo z organizacją u nich kiepsko .

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.