Nowa sytuacja

Jak mnie nie wykończy syringomyelia to mnie wykończą moi rodacy . Ktoś się znowu pomylił i NIE MAM WIRUSOWEGO ZAPALENIA WĄTROBY.

Po drodze, posiwiałam pod rudą farbą , nerwy mnie zżarły , wydałam około 1000 PLN ale NIE MAM!!!!!!!!!!!!! i to Najważniejsze .

Powalił mnie hepatolog tekstem – że pomyłki rzecz ludzka.

Tylko ile może jeszcze mi się przydarzyć??? – jak na 3 osobowo kiedyś rodzinę – 4 pomyłki – 1x nowotwór, 2 x wypadek, choroba i smierć ojca, 3 x przebite gardło, niedowład 4 kończynowy = skutek wtórna jamistość rdzenia, 4 x “wątroba” – mam nadzieję, że za kasę , którą zapłaciłam , wiedzą co mówią.

Nie mam nawet siły ich opluć, wyrzygać się na nich, chociaż powinnam przecież wszystkich zrozumieć . Ja mam a oni niekoniecznie bo , no właśnie bo …jak mi powiedział pewien prokurator cyt.: “pani Aniu jak sobie Pani wyobraża , ze lekarz mógłby w przypadku uznania winnym – popracować np. jako salowy w szpitalu ….” i wtedy zgłupiałam dając mu przykład z Australii gdzie minister siedział z moim znajomym w pudle i następnie malowali jakiś płot w ramach kary za prowadzenie samochodu “po pijaku”

no cóż jest problem z moralnością , etyką i równością wobec prawa – ostatnie dni tylko to potwierdziły …

tym samym “cieszę się jak dziecko”  z mojego chyba największego odkrycia !! obym się tylko nie pomyliła , byłaby najgorsza i ostatnia moja pomyłka …

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.