Cierpienie

nie uszlachetnia , to kompletna bzdura chyba, że ktoś jest zaburzony albo fanatyk religijny (to jest co prawda też zaburzeniem ale wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy)

Osoby cierpiące z różnych powodów stają się zgorzkniałe, cyniczne , złośliwe i samotne.

i pyk

“koło się zamyka “

więcej “prochów ” i “lecimy” uśmiechając się głupkowato bo jesteśmy “przymuleni” i jest spokój wszyscy zadowoleni oprócz osoby , ktorej problem dotyczy.

Zgroza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Wczorajsza rozmowa poraz kolejny mi to udowodniła .

Samotność w rodzinie , osoby , wrażliwej w bardzo trudnej sytuacji ……

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.