Lekarze

to osobny rozdział w moim życiu . Było ich bardzo dużo o różnych specjalizacjach z uwagi na różne komplikacje, brak wiedzy, złożoność i komplikacje w ramach opieki zdrowotnej w Polsce.

Z jednym procesowałam się 14 lat, tzn. nie ja “tylko ścigała ” go prokuratura no i wyszło po latach , że właściwie to chciałam kasy od biednego pana doktora (wyrok sądu) . No coż mogę rzec , że jeżdżąc po świecie musiałam być już chora ??? a jamistość rdzenia to właściwie taki drobiazg, wtórny

No cóż doprowadzono mnie do kalectwa , okradziono z marzeń, planów i dochodów ale przecież nic się nie stało, żyję.

Nikomu nie życzę takiego życia ciągle na czyjeś łasce w bólu z pełną świadomością i lękiem o jutro a mimo to staram się bardzo zachować jakąś odrobinę optymizmu ale czasami ranią ci , od których najmniej bym się tego spodziewała …..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.