Manipulanci

Właśnie się dowiedziałam, że jestem:

romantyczką (to prawda)

naiwną osobą (prawda ale nie do końca) . Dla wyjaśnienia – wolę widzieć ludzi lepszymi niż są, łatwiej mi się żyje.

Gdybym miała zakładać, że te miłe osoby, które spotykałam , spotykam na swojej drodze to oszuści, złodzieje , manipulanci itd. to bym się załamała , że ludzie są tacy chujowi.

Płacę za to sporą cenę nie ukrywam emocjonalną+++ ale tak mam.

Jestem z pokolenia “dzieci kwiatów” i myślę, że ten okres dorastania w UK wpłynął na całe moje życie. Polska była mi “macochą” z tymi nakazami, zakazami, wpieprzającym się kościołem do łożka i portfela, hipokryzją do potęgi …..

Osoby , które poznałam w ostatnich latach niewiele wniosły do mojego życia oprócz uświadomienia sobie małości poniektórych , chciwości i głupoty oraz prostactwa z którym się spotykam na codzień.

Z uwagi na syringomyelię właściwie się nie ruszam z domu . Siedzę zamknięta w czterech ścianach , sama , czekam na jednego czy drugiego rehabilitanta, Marcina czy kogoś kto wpadnie z wizytą, co zdarza się stosunkowo rzadko i podsumowuję pewne relacje międzyludzkie i wychodzi dupa

  • kilkoro osób wrażliwych wokół mnie , lekko im nie jest, wiem
  • pozostali hm gdybym nie musiała to bym się nie spotykała
  • reszta wypierdalać zakompleksieni , z zadęciem dupki, którym się cały czas wydaje , że są “smart” i kogo tu “przekręcić”. Manipulatorzy oślizgli , bez zasad, klasy w ładnym opakowaniu tylko co z tego???

Właśnie mi wyjaśniła pewna młoda osoba , że taki to świat dzisiaj . Że to wszystko “Gra Pozorów ” wersja pol , The Crying Game – wersja ang bardzo gorąco polecam.

Problem w tym , że nie chciałam, nie chcę i nie będę w nic grać , taki ze mnie człowiek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.